2017,  rajzy kilkudniowe,  solo

przełęcz Karkoszczonka…

Dzień wolny od pracy, zapoeidzi prognozy pogody miodzio, więc długo się nie zastanawiam tylko oznajmiam żonie, że wybywam na dwa dni rowerem, a że jest do tego już przyzwyczajona no to pozostawia to bez komentarza ;). Kilka dni temu kumpel z roboty opowiada mi o Przełęczy Karkoszczonka że był tam rowerem, ale z podjazdem do Skoczowa autem, takie informacje są na wagę złota więc zapisałem i bardzo szybko powtórzyłem jego trasę :)… w pracy wolne piątek i sobota, pogoda ma być no to na co czekac jedziemy… 

 kierunek Świerklany i dalej Borynia, Jastrzębie, Drogomyśl…

foto2

 jechałem samotnie z początku ale słoneczko wyszło i ciągle coś mnie goniło 😉

foto3

 jedziemy, kręcimy ostro i pierwszy postój w okolicach Drogomyśla…fota z diabeslkim pozdrowieniem 😉

foto4

 słoneczko przygrzewa że termostat mi się włączył i musiałem otygnąć 😉

foto5

 a to miejsce gdzie rzeka Brynica wpływa do Wisły…polożenie gps

foto6

 z powyższego miejsca wbijam trochę później do Brennej gdzie postanawiam odnaleść Krzyż Pokutny do mojej kolekcji, kurde ale jest on mega wysoko, no ale cóż jedziemy…

foto8

 już mam dość 🙂

foto9

 no ale widoczki hmmm co tu dużo pisać 😉

foto10

 naginam ostro w górę zmęczony pot leci ze mnie jak woda z kranu i w końcu Krzyż minołem, dobrze że się skapnołem bo bym na szczyt chyba góry wszedł 🙂

foto11

 heh a tu widok jak się odwróciłem do tyłu ufff całe szczęście 🙂

foto12

 no i mam go… położenie gps

foto13

 w planie był jeszcze kamieniołom, ale odpuściłem bo dość mam tego wspinania się, spadam na dół 🙂

foto14

 po dordze ochłoda spada z nieba  i korzystam…

foto15

 coś tez na ząb bo zgłodniałem…

foto17

 cisna dalej i tu w centrum Brennej taki gostek, no to fota i dalej 🙂

foto16

 jest pięknie…

foto18

 …

foto19

 kolejny wodospadzik

foto20

 …

foto21

 a tu już koniec Brennej i tylko do góry na przełęcz jak narazie piękna asfaltowa droga

foto22

 trochę zmęczony więc mały postój…

foto23

 no droga piękna ale skończyła się i teraz już lekko nie jest, zresztą od początku podjazdu nie było 😉

foto24

 podjazdy niezłe

foto25

 no i stało się piwko zakupione i przeznaczone na szczyt, ale nie udało się termostat drugi raz mi się włączył i wymusoł schłodzenie się więc to robię 😉

foto26

 droga nienajlepsza…

foto27

 ale jest, jest, jest udało się dotarłem na przełęcz…położenie gps

foto28

 buuuuaaaa

foto29

 znowu zgrzany do czerwoności, ale tu na szczęscie jest śnieg więc się schładzam 😉

foto30

 kuchenka w ruch i obiadzik się szykuje 😉

foto31

 ale najpierw ciepła herbatka 🙂

foto32

 pięknie o to mi chodziło 😉

foto33

 a tu foto z faną WRŚ

foto34

 no i moja 😉

foto35

 foty, foty, fany i fany ale zjeść też coś trzeba…

foto36

 konsumcja przeszła sprawnie i dalej jadę do Chatki Wuja Toma jak ją zwią, ale zamknięte i kupa…

foto37

 dalej na dole fajny kościółek, ale podjazd pod neigo już nie taki fajny 😉 położenie gps

foto38

 …

foto39

 w środku

foto40

 heh ten znak zwiastuje zjad na dół, kurde i był mega ostry jak cholera nie wyobrażam sobie pod niego wjeżdżać, masssaaakkkrrraaa hamulce dosłownie czerwone, nie można było dotknąć

foto41

 na dole kolejny Zabytkowy kościółek…położenie gps

foto43

 …

foto43

 kawałek dalej skocznia w Szczyrku, kościółek tez był w Szczyrku

foto45

 dalej droga jak w Rybniku Velostrada 😉

foto42

 heh ale takiej ulicy w Rybniku to chyba nie mamy 😉 ufff i dobrze 😉

foto46

 jadę do Bielska gdzie na obrzeżach ma znajdować się fajny bar dla strudzonych rowerzystów, no i jest – położenie gps

foto47

 …

foto48

 …

foto49

 jest, ale niestety zammknięty i nieczynny już w cale…

foto49 1

 jedziemy dalej do centrum Bielska, gdzie ruch samochodów doprowadza mnie do wściekłości masakra…

foto51

 samochodów tak dużo że jestem w szoku, może dlatego że trwa Black Friday nie wiem SZOK, samochody to jedno ale ścieżki to drugie mają ich sporo ale sa fatalne, przeszkody, uskoki aaa nawet pisać mi się nie chce o tym masakraaa i tyle

foto52

 jadę sobie przed siebie zgodnie z planem i gdzieś po drodze widzę gościa, patrze no nie to kumpel z roboty, zatrzymuje się a on mówi że właśnie kupił sobie motor, heh do tego taki jak sam posiadam Yamaha Dragstar 650 pozdro Grześ do Ciebie z tego miejsca 😉

foto53

 w końcu trafiam na fajną ścieżkę w BB, fajną ok ale kurde co za frajer to projektował czy robił fajna ścieżka a zjazdy i wjazdy to tragedia, krawężniki…

foto54

 a to już znowu centrum i kocioł jak cholera…

foto50

 podjeżdżam też pod fajny skonstruowany no właśnie co to jest 😉 – położenie gps

foto55

 docieram w końcu do Czechowic Dziedzic i wpadam na fastfooda…

foto56

 zjadam go i pędzę na nocleg darmowy nocleg heh Grześ dzięki za umożliwienie przenocowania 🙂

foto57

 jutro kolejny dzionek też ma być fajny kręcę do Pszczyny, Tychy i dalej do Mikołowa gdzie mam nadzieje spotkać się z Diobołkiem w Chudowie… 

Kolejny dzionek, czas wstawać, za oknem dość przyjemnie się robi, więc i humorek dobry 🙂 ruszam o godzinie 8:00 w kierunku Chudowa przez Pszczynę, Tychy, Mikołów czemu Chudów heh a no dlatego aby dołączyć do DBT, który to rano pojechał do Gliwic na kibicowanie Ewelinie i Majitowi podczas biegu trzeźwościowego…a tak się prezentowali tam w Gliwicach 😉

foto30

a u mnie jak wspomniałem dzionek zapowiadający się dośc fajnie…

 rzeka Wisła między Czechowicami a Goczałkowicami…

foto2

 a tu już Goczałkowice i stara pijalnia wód

foto3

 dalej Warownia, niestety zamknięta już kilka razy tu byłem ale zawsze trafiam na zamkniętą ;( – położenie gps

foto4

 dalej Pszczyna i kolejna restauracja też zamknięta 😉 – Wodna Wieża – położenie gps

foto5

 i słynny Zamek w Pszczynie

foto6

 …

foto7

 w Parku pięknie o tej porze dnia, poranku…

foto8

 dalsza trasa to polne i lesne drogi gdzie lekko nie było 😉

foto9

 …

foto10

Kobiór i słynny mostek na ścieżce rowerowej, niestety rozebrany z powodu remnotu wiaduktu przez PKP, wg informacji ma zostać odbudowany po jego remoncie…

foto12

 Tychy Promnice – położenie gps

foto13

 Paprocany

foto14

 …

foto15

 wpadam tez przy okazji na Browar Tyski, do muzeum, łapię tez pieczątki do kolekcji…

foto16

 …

foto17

 nie mam pojęcia co to jest, ale robi wrażenie 😉

foto18

 dalej Browar…

foto19

 z Tychów kierunek Mikołów, plan był aby minąc go obkiem, ale że juz tu zakręciłem to wpadam tez na rynek… 

foto20

 w Mikołowie kontakt z DBT w celu ustalenia godziny spotkania w Chudowie i jedziemy dalej…

foto21

 wpadam jako pierwszy, zasiadam do stołu i szczekam na Diobołków, wpadaja za jakieś pół godziny i już w kąplecie…

foto22

 a tu jeszcze fota z przyjazdu zza okna…

foto23

 fanów, a fanów do tego doszły nowe Diablo Bike Team 🙂

foto24

 jak nowa fana no to i okazja aby to uczcić 😉

foto25

 posiedzenie, posiedzeniem, ale jechać trza jeszcze wspólna fota na tle Zameczku…

foto26

 gdzieś w trasie powrotnej…

foto27

 no i znowu foto grupen 😉

foto28

 trasa powrotna rózna…

foto28 1

 a tu już Rybnik na naszej autostradzie…

foto29

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Warning: Undefined array key "pages" in /profiles/l/lu/luk/lukas-rybnik/lukas-rower.cba.pl/wp-content/plugins/facebook-messenger-customer-chat/facebook-messenger-customer-chat.php on line 117